„Wykryto wirusa” czyli jak Google ma gdzieś twoją wygodę użytkowania ….

Każdy z nas przeglądając strony w internecie czasem trafia na denerwujące reklamy typu „Wykryto wirusa” po kliknięciu oczywiście w komunikat musimy zapłacić aby rzekomy wirus został usunięty.

Dlaczego Google nie weryfikuje tego co u niego się reklamuje?! Dlaczego nikt nie dostał za to kary takiej, że by się odechciało reklamowania tego szajsu? Mam wrażenie, że wszyscy czują się tu bezkarnie, Google sobie swobodnie przepuszcza reklamy, nie sprawdza co to jest i nic go nie obchodzi, że reklama uniemożliwia przeglądanie stron, a no tak Google ma swoje Adsense to musi zarobić, nawet kosztem użytkowania systemu przez użytkownika. Google przecież ma dane do tych klientów co wykupili reklamy wirusów, ma ale dla niego liczy się tylko hajs i nic więcej.

post-47829-0-62384800-1448562239 (1)

Powyżej przykład takiej reklamy, pamiętajcie jednak że mogą one wyglądać inaczej, jednak ich treść zawsze jest taka sama, ewentualnie jest pokazywana nazwa twojego telefonu z napisem np.  „Huawei Honor 4C jest zainfekowany wirusami”. Co zrobić po zobaczeniu reklamy? Wyłączyć kartę, bo jest mało prawdopodobne, że taka reklama umożliwi powrót do tego co czytaliśmy.

Jakie moje zdanie? Dać karę temu co przepuścił taką reklamę i temu co ją zamówił. Komisja Europejska walczy z monopolem Google, ale karę za takie reklamy to jakoś trudno dać, przecież to Google powinno odpowiadać za treści w swojej platformie reklamowej.

Dlaczego ważne jest by ktoś został obarczony karą za takie reklamy? A no dlatego, że nie wszyscy użytkownicy smartphonów domyślą się, ze to jest reklama i zapłacą za rzekome odwirusowanie, kwestia tego, że w większości przypadków są to usługi na zasadzie subskrypcji, gdzie co miesiąc albo codziennie będzie nam pobierać opłatę, która może wynieść nawet 30 zł.

Ależ oczywiście, stosując AdBlocka okradasz biednych twórców stron, ale co w przypadku gdy korzystanie z tej strony uniemożliwia na smartphonie taka reklama? Zainstaluję pierwszą z brzegu przeglądarkę z adblockiem o nazwie AdBlock Browser bo to co się dzieje, to jakieś nieporozumienia.

Do wszystkich mądrych inaczej, wbrew powszechnej opinii te reklamy nie są z powodu wchodzenia na żadne pornole.

Inne platformy reklamowe dogłębnie analizują co do nich trafia, niech przykładem będzie np. platforma AdCat.pl gdzie takich treści nie uświadczymy, niestety u nas stosuje się na niemal każdym portalu AdSense jakby nie zauważano wad tego systemu reklamy. No hej, przecież istnieją platformy, które płacą nawet więcej od Googla, nie miejcie klapków na oczach.

Warto wspomnieć, że przez takie reklamy traci i portal, bo kto będzie wchodzić na portal, z którego nie da się korzystać? Nikt. Chciałem dzisiaj poprzeglądać strony w szkole, myślałem, że doznam szewskiej pasji z powodu tych reklam, można zamknąć, ale twórcy tych reklam uniemożliwi cofanie stron przez co musimy drugi raz szukać artykułu, który nam się spodobał.

Znając życie, dalej będzie to bagatelizowane i nigdy nie postawią na weryfikację treści w Google Adsense, bo to by oznaczało straty, no ale czy system nie powinien cechować się bezpieczeństwem? Już dawno do Androida trafiła łatka tego najbardziej podatnego na wirusy, im więcej ludzi trafia na takie komunikaty tym jest bardziej nie zadowolona z samego systemu jak i telefonu, który kupiła.

  • Andrzej Okoń

    Miałem to samo na telefonie Honor. Obawiam się jednak, że to nie reklamy a błąd w oprogramowaniu który umozliwia otwieranie niechcianych plików. Moja dziewczyna tez ma telefon honor 4c i tez ostatnio przy przeglądaniu strony z poradami kuchennymi wyskoczył na całą stronę taki komunikat. Moim zdaniem to błąd w oprogramowaniu telefonów honor dopuszcza zewnętrzne wirusidła.

    • Problem jest, ale z wbudowaną przeglądarką, to ona przepuszcza te reklamy, bo stosując inną już tego nie mam

  • Kulfon

    Problem nie dotyczy konkretnego smartfona, czy przegladarki. Miałem to na Huawei Mate 8, HTC M8 GPE, Galaxy Tab A6, Asus Zenfone 2 i Note 4. Przegladarki Chrome, Internet od Samsunga, Opera. Stosowałem różne oprogramowania antywirusowe, które jakoby miały umożliwiać bezpieczne korzystanie z WWW. Czyściłem smartfony do ustawień fabrycznych i historię przegladania na stronie Google. Wszystko na nic. Już chciałem porzucić Androida, ale korzystam z AdBlock Browser i wreszcie jest spokój. Wiem, że blokuje reklamy, no ale cóż drogie Google, chytry traci dwa razy. Sorry, ale na iOS i Safari takich problemów nie ma.