MiniPaczki InPostu to tylko zwykły puder na InPost Polecone

20 Lutego weszła MiniPaczka InPost, wzrosła kwota z 3.94 zł do 7.20 zł czy zmieniła się obsługa? Ni chuja! Paczka dalej dociera do punktu odbioru zamiast do mnie. Szkoda tylko, że za 4 zł mam Paczkę w Ruchu, która dokładnie działa identycznie, ale nie kosztuje 7.20 zł! „Listonosz InPostu” nie podejmuje próby doręczenia paczki do klienta, na reklamacje zaś odpowiadają, że to wszystko zgodnie z prawem, że wszystko odbyło się okey! Nie! Nie po to wydaję 7.20 zł by tłuc się po jakiś punktach Lotto, gdzie zostawiacie przesyłki, wsadźcie sobie gdzieś taką usługę.

2017-03-08_21-45-15.1lYFrPbG

Żeby było sprawiedliwie dodam, że sprawa ta dzieje się od już kilkunastu miesięcy w Gorzowskim oddziale InPostu. Jakoś do Czerwca 2016 wszystko ładnie doręczali, a że czekało się tydzień to inna sprawa … teraz czeka się jeden dzień, ale doręcza się do punktu, a nie do klienta ….

Wsadźcie sobie tą usługę w dupę, dosłownie w dupę! Dziwi mnie, że Allegro dalej z wami współpracuje …

Uzależnienie od fejsa

Każdy z nas ma jakieś uzależnienia, czasem jest to nałóg narkotykowy, nałóg alkoholowy, a czasem nawet nałóg facebookowy. Uzależnić można się bardzo szybko, ale najgorszej z tego wyjść.

Sam coś o tym wiem, jestem introwertykiem, czyli jestem skryty i zamknięty w sobie, ale to tylko w realnym świecie, bo w wirtualnym za pośrednictwem facebooka komentowałem wszystko i wszystkich, lajkowałem co popadnie, aż 9 Stycznia powiedziałem sobie dość i skasowałem na jakiś czas konto i wiecie co? Pomogło. Znalazłem sobie inne formy spędzania czasu bez dzielenia się przed znajomymi swoim życiem i poglądami na dany temat.

To zamknięcie konta na jakiś czas spowodowało, że moje uzależnienie z lajkowaniem i pisaniem czegokolwiek na tablicy znikło.Owszem konto musiało wrócić, bo dziś nie mając messengera nie masz z nikim kontaktu, więc cieszy mnie to, że za pośrednictwem messenger.com mogę używać samego messengera bez zwracania uwagi na tablicę na fejsie.

Polecam wam wszystkim zrobić taki detoks z facebookiem, zamknijcie konto na jakiś dłuższy okres czasu, otwórzcie je po 3-4 tygodniach, a przy silnej woli nie odczujecie, że trzeba coś koniecznie wrzucić, bo to będzie hit.

No to chyba na tyle, dajcie znać czy korzystacie z Facebooka, posiadacie konto, czy używacie tylko samego Messengera 🙂

Pozdro. Wasz XNT 🙂

Patologia się sprzedaje, czyli o paradokumentach….

Co znajdziemy od rana do wieczora w TV z mądrych propozycji? Kompletnie nic, prócz patologicznych paradokumentów, weźmy sobie na przykład serial 19+ z TVN i to o nim w większości będzie ten wpis, gdyż ten serial jest najbardziej patologiczny xD

W pierwszym odcinku poznajemy Melanie, która zachowuje się jak niespełna rozumu. No kurwa, kto normalny w robocie nagrywa vlogi w pracy i wymiguje się od pracy, a potem o kurwa wylali mnie z roboty i trzeba to ogłosić całemu światu XDDD

W późniejszych odcinkach jest jeszcze gorzej, najpierw chłopak zdradza laskę, ona się na niego wkurwia, ale gdy ona go zdradzi z pierwszym lepszym, to wszystko jest kużwa w porządku i się wkurwia na byłego faceta, że zrewanżował się seksem z przyjaciółką XDDD No sorry, ale zasłużyła sobie xD Nie wiem, to chyba taka nasza mentalność też jest w kraju, że faceci zdradzają, a jak baba zdradzi faceta, to nie ma problemu, wszystko w porządalu xD

Albo sytuacja w stylu nieszczęśliwej miłości, dziewczyna zabujała się w chłopaku, który jej nie kochał, a potem ta robiła wszystko, żeby utrudnić mu w życie, po drodze wpadła jeszcze w nałóg narkotykowy, śmiem twierdzić, że takie rzeczy to tylko w bajkach i paradokumentach XD Pomińmy to, że ci ludzie mają 19 lat i więcej, a zachowują się jak dzieci z podstawówki w stylu : o kurwa potnę się pluszakiem, bo on mnie nie kocha xD

W większości przypadków seriale tego typu obrażają inteligencję odbiorców xD Najgorsze jest to, że z powodu dostępności tylko paradokumentów na TVN czy Polsat nie ma co oglądać za dnia i trzeba sobie wykupić lepszą tv, by mieć chociażby national geographic i planete+ xD

Wszyscy pewnie pamiętają jak ten sam TVN nagrał Ukrytą Prawdę z Wampirem Mikołajem, albo jak Polsat nagrał pamiętniki z wakacji z mięsnym jeżem w roli głównej, macie chociaż filmik z tego drugiego przykładu i fotkę z tego pierwszego :

 

fab53b88-2348-11e2-aaef-0025b511226e-300x169

 Dlaczego tak jest? Bo patologia się sprzedaje, szkoda mi tylko tych ludzi, którzy zazwyczaj są studentami i muszą zarabiać na takich filmach, a potem istnieć w życiu realnym i być pośmiewiskiem dla innych. Ciekawi mnie co dziś robią bohaterowie tych paradokumentów. W „Szkole” też mamy wiele idiotyzmów co ukazuje niektryty krytyk (tak on dalej żyje i nagrywa dalej dobre filmy xD

 

 

Jedynym dobrym przykładem paradokumentów jest moim zdaniem „Szkoła Życia”, serial ten był realizowany w TVP2, to było zdrowe podejście do tematu, łącznie z wyjaśnieniami psychologa i takie paradokumenty powinny być tworzone, ale niestety dla nas jest to zbyt nudne, my pragniemy oglądać głupszych od siebie, serial Szkoła Życia nie był wiec kontynuowany, zapewne z powodu wyników oglądalności, choć chętnie bym chciał by to wróciło, bo to się wpisuje w kanony misji lepiej niż „Rolnik szuka żony” (Dlaczego Kurski i jego poprzednicy, z mojego abonamentu finansują takie coś jak „Rolnik szuka żony”, przecież to jest równie chore jak Polsatowe „Chłopaki do wzięcia” XD

Cóż, tak się rozpisałem, ale chyba trafiłem w punkt. Panie Miszczaku i Panie Solorzu wasz kontent na kanałach to rynsztok. Ludzie chcą też mądre propozycje! Nie wystarczy powrót Milionerów, tu trzeba czegoś więcej, bo inaczej będziecie określani jako telewizja dla idiotów, choć już chyba tak jest.

No to do kolejnego wpisu.
Wasz XNT

Czas na zmiany. Czas schudnąć

Nigdy zbytnio nie przywiązywałem uwagi do tego jak wyglądam, jak się odżywiam. Doszło do tego, że wchodząc na wagę widziałem na niej 98 KG, przy wzroście 174 CM. Zacząłem biegać, zakupiłem rowerek stacjonarny. Bułkę zastąpiłem zdrowym chlebem żytnim. Dość szybko udało mi się zejść do 93 KG w jakieś 3 tygodnie. Spadł brzuch, wyrobiły się mięśnie nóg, przede mną jednak jeszcze 20 KG do zrzucenia.

A co ze słodyczami do których miałem słabość? Dzięki temu, że jem ciemne pieczywo przez dłuższy czas nie czuję się głodny, dzięki czemu nie podjadam słodkości, oczywiście zdarzy się ciasteczko do kawy, czasem czekolada (w normalnych ilościach, a nie cała tabliczka xD), ale przy zdrowym odżywaniu i aktywności można sobie pozwolić czasem.

Oprócz tego, że chciałem być zdrowszy (W końcu moje BMI dochodzi do otyłości), to miałem też inny cel – Ułożyć sobie życie, poznać kogoś i wyglądać tak jak nigdy nie wyglądałem.

Nie przytyłem do 98 KG , bo wpierdalałem jak świnia, jadłem jak przeciętny chudy człowiek, a chipsy kupowałem raz na kiedyś, nigdy codziennie. Zero aktywności fizycznej i siedzenie tylko na fotelu przy kompie doprowadziło do tej właśnie wagi. Dlatego ruszajcie się, łapcie nawet te pokemony, ale ruszajcie się i nie siedźcie z dupą przy komputerze, bo skończycie jak ja.

Odnośnie rowerka stacjonarnego, jeśli chcecie zrobić na nim szybką redukcję wagi, to ustawiajcie obciążenie na jak najniższe i starajcie się ćwiczyć na nim z rana, bo wtedy spalicie więcej kalorii, bo macie przyspieszony metabolizm. Trening musi trwać średnio godzinę, bo dopiero po 30 minutach spalacie tłuszcz. Dlaczego nie jakieś duże obciążenie? Bo nie budujecie mięśni, a chcecie zrobić redukcję wagi 🙂 Nie kupujcie jakiegoś wypasionego sprzętu za 500 zł na początek, ja kupiłem zwykły rowerek mechaniczny za 200 zł z dostawą z Allegro! Pamiętajcie też, że rowerek to nie wszystko i liczy się też to co i ile jecie, a nawet to co pijecie! Łączcie też rowerek stacjonarny z inną aktywnością fizyczną!

Podjąłem walkę z samym sobą i nie poddam się. Przede mną jeszcze długa droga, ale efekty będą pewnie zaskakujące nie tylko dla mnie 🙂 Jeśli czytasz ten wpis z poziomu komputera i też tak ja wpadłeś lub wpadłaś w zgubny nałóg siedzenia na kompie, to zmień coś w swoim życiu, tak jak ja. Nadal możesz grać, ale rób sobie przerwy od kompa i wyjdź na dwór, pochodź sobie gdzieś, pobiegaj, pójdź na rower Naprawdę warto! Nie rób tego dla innych, rób to dla siebie, bo zdrowie jest najważniejsze, a w zdrowym ciele zdrowy duch! 🙂

20 lat minęło …. czyli o urodzinach i przemijaniu

6 Czerwca 2016 – Moje 20 Urodziny. Pomyśleć, że to wszystko dzieje się tak szybko … jeszcze niedawno miałem 18 nastkę, a tu już 20 lat. Przeżyłem mundurki w szkołach i wszelkie zmiany w szkolnictwie i nie tylko …. można powiedzieć, że 1996 to rok testów na żywych organizmach, to nam wprowadzono także nową podstawę programową przez co starych książek nikt nie kupował. … Czytaj więcej!

O marzeniach i Youtubie…

Każdy z nas miał jakieś swoje marzenia, jeden chciał być mechanikiem, drugi gwiazdą Internetu, a trzeci Informatykiem 🙂

Od zawsze moim marzeniem było zostać Youtuberem, zaczynałem od prostych filmików z Minecrafta, gdy Minecraft już się nieco wykończył z większym lub mniejszym powodzeniem nagrywałem inne gry. Od niedawna zaś tworzę razem z HeQzem wspólny kanał o nazwie BastoBuzz Games.

Zaczynając nagrywać musisz wiązać się z tym, że będziesz narażony na hejty, ale staraj się przyjmować krytykę 🙂 Każda krytyka ciebie jest dobra, bo dzięki krytyce masz możliwość poprawy, a to jak to wykorzystasz to inna sprawa 🙂

Marzenia się spełniają! Wystarczy uwierzyć w siebie 🙂 Walcz z przeciwnościami losu, nie poddawaj się za szybko! Wielcy dziś ludzie także zaczynali od 10 wyświetleń, dzisiaj są sławni, zapraszani do telewizji! Wcale nie jest to marzenie ściętej głowy 🙂

~RetnaX

Samotność

Od podstawówki niedoceniany, potrzebny tylko w odwaleniu czarnej roboty. Nigdy nie miałem przyjaciół w szkole tych takich prawdziwych, nie umiałem z nikim znaleźć wspólnego języka, byłem potrzebny tylko w zrobieniu pracy domowej, wtedy byłem fajny.
Nie byłem zbytnio lubiany w podstawówce przez swój wygląd, powiedźmy że byłem nieco większy od reszty rówieśników, nieśmiały i do tego trafiłem do klasy z debilami, którzy wynormalnieli dopiero w gimnazjum i udawali tam moich znajomych, choć tak naprawdę nigdy nimi nie byli. Nie mogłem znaleźć z nimi kontaktu choć próbowałem rozwijać jakąś gadkę szmatkę.

Moja samotność spowodowała ucieknięcie do świata wirtualnego, gdzie z każdym mogłem się dogadać, gdzie poznałem masę wspaniałych ludzi, z którymi mam kontakt do dziś.
Dziś moi szkolni znajomi w związkach, z dziećmi, a ja dalej tak siedzę w swoich 4 ścianach nie umiejąc się odnaleźć w rzeczywistości.

Można to uznać za swego rodzaju już uzależnienie, ale nic na to nie poradzę.
Rok temu doszły problemy rodzinne, które również powodowały coraz większe uciekanie do sieci. Granie w gry i słuchanie muzyki było lekiem na wszystkie kłótnie rodziców.

Minęły 4 miesiące od zdania zawodówki jako mechanik, a ja dalej nic nie robię ze swoim życiem próbując dalej coś majstrować w internetach np. serwery minecraft i wytwórnie internetowe jak 4rec.eu. Zdobyć pracę, łatwa rzecz? Zależy czy są jakieś interesujące oferty, ale tu tylko praca na taśmie lub na kasie. No ale jest praca? No jest, ale nie w moim typie.

Miałem jedno marzenie – Założyć firmę i być niezależnym od tych wszystkich zagranicznych molochów. Szkoda, że marzenia nie spełniają się tak z siebie. Miałem wiele planów podczas tej przerwy zawodowej, która trwa do dziś – miałem zdać prawko, miałem zdobyć dziewczynę, ale do tego wszystkiego wciąż mam obawy czy zdam, czy nie wydam kasy w błoto i czy mnie zechce.

Plany internetowych biznesów upadały jeden po drugim, najpierw CraftersX, potem vNetwork, potem MagicBass, a na końcu SpisRadiowy. Dziś jedynym serwisem, który prowadzę jako hobby jest 4REC.eu jakoś sobie radzi jako wytwórnia internetowa i podcasty, ale nie jest to jeszcze szczyt marzeń, ważne że nie ciągnie finansowo w dół jak poprzednie, ale też kokosów nie przynosi.

Mówią mi zajmij się informatyką, podczas gdy wkroczenie do tego świata wymaga długiego czasu nauki i to nie jest takie hop jak myślą laicy. Owszem zawsze wyróżniałem się w szkołach wiedzą na temat stron, bo odnaleźli moje projekty gimbusowe jak MotoCenter czy TV News, ale to nie było rzeczą której nikt by nie zrobił.
W Gimnazjum postawiłem pierwszy serwer Minecrafta, początkowo dla przyjaciół, potem dla wszystkich zainteresowanych, biznes szedł do czasu gdy coś się wypaliło i wszystko runęło.

Od wystartowania serwera zostałem wchłonięty w świat wirtualny, poznawałem coraz więcej ludzi, z niektórymi kontakt przeszedł na GG a później na fejsa. Podsumowując wreszcie miałem przyjaciół.
Dziś tak sobie siedzę i piszę i czuję się beznadziejnym, bezwartościowym człowiekiem, który nie powinien istnieć.

~RetnaX

Żegnaj przyjacielu :(

20 Lutego 2015 – Ten dzień zapamiętam do końca życia. Trudno było podjąć dobrą decyzję, czy uśpić psa czy nie.

Jedno było pewne, męczył się … nowotwór, prostata, prawdopodobnie cukrzyca, ślepy, ledwo słyszał. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwiał w domu, już nie wytrzymywał, chociaż chodził 30-60 minut na dworze, to po 1h były już widoczne kałuże.

Czasem zdarzało się, że i inne potrzeby załatwiał w domu, możecie się domyśleć jakie.

Jako iż byłem w tym czasie na praktyce wszystko musiała załatwiać Mama. Weterynarz sam zaproponował uśpienie po przebadaniu psa.

Zmniejszono mu cierpienia w późniejszym czasie, jego jak sam weterynarz stwierdził nie dało się uleczyć, gdyż nowotwór był już zbyt rozległy, zresztą sama chemia wyniszczyła by tylko jego organizm i może przedłużyła życie o pół roku jak nie dłużej. Żył 16 lat, kupiony był w 1999 czyli ja miałem 3 lata, a siostra 9. Trudno jest stracić swojego przyjaciela, z którym byłeś praktycznie związany od początków swojego istnienia, tak dziś z trudem przeżywam to co się stało.

Dziś nastał jego ostatni dzień, przestał się męczyć i udał się w stronę zachodzącego słońca ;(

Życie daje kopa …. uwierz mi -.-

bildeŻycie to nie wygrana na loterii. Na początku jest dobrze, a potem dostajesz prawdziwego kopniaka w dupę. Tak i jest w moim wypadku ….. Przychodzę w Czwartek z praktyk i dowiaduję się od Mamy, że Tata się wyprowadził … już od dawna nie było u nich dobrze, ale takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem, gdzie nawet nie wiem nic na temat tego gdzie się wyprowadził, bo nikt nic nie wie. … Czytaj więcej!

2014 według XANT3RA

tloRok 2014 się kończy, życzę wam szczęśliwego Nowego roku 2015, przyszedł więc i czas na podsumowanie roku 2014! W tym roku powstało dużo mniej moich serwerów, niektóre były kompletnym niewypałem, był to też czas kłótni i niezbyt przemyślanych decyzji (Fuzja vNetwork.pl z GoldMines.pl w Grudniu 2013 zrobiła więcej złego niż dobrego) , oto moje kalendarium (Wydaje mi się, że poprawne daty, nie mam jakiejś super pamięci, wzorowałem się głównie facebookiem i tematami na mpc xD), tak to wygląda :

Pod koniec grudnia 2013 ustalamy co dalej z naszymi serwerami i GoldMines, decydujemy się wszyscy bez wyjątku na odejście od GoldMines.pl i budowę własnej sieci, nie vNetwork.pl a zupełnie nowej.

9 Stycznia – Odejście z GoldMines.pl i zmiana nicku na VazzoxPL
15 Luty – Start  sieci MultiPlayer.com.pl
8 Kwiecień – MagicBassFM (MagicBass.bluu.pl) zmienia się w MagicBass.eu
8 Maj –  Sieć MultiPlayer.com.pl zmienia się w PlayMasters.pl
7 Czerwca – Start serwera DayzCraft
21 Czerwca – Odchodzę z serwera DayzCraft
10 Sierpnia – Powracam do nicku XANT3R i kupuję premium w Minecraft 🙂
7 Września – Start serwera JobCraft i powrót sieci vNetwork.pl
4 Październik – Serwer JobCraft zostaje zamknięty!
16 Październik – 2 Urodziny vNetwork.pl 🙂
25 Listopad – Zakup domeny MagicBass.pl
5 Grudnia – Koniec Radia MagicBass, zmieniamy domenę na MagicBass.eu a profil działalności z radia na PodCasting!
8 Grudnia – Zaczynamy prace nad CraftersX 6.0! Serwer ruszy prawdopodobnie w 2015 roku! 🙂
23 Grudnia – Uruchomiono Angielska wersję MagicBass pod adresem http://magicbass.eu/en

No i to chyba tyle, znalazłeś błąd w datach lub czegoś tu brakuje? Napisz w komentarzu coś co mogło mi umknąć lub się pomylić 🙂