Miłość wirtualna istnieje ….

Czy można zakochać się przez internet nawet nie spotykając się z tą osobą? Da się, to trochę powalone. Sam tego do końca nie ogarniam, ale właśnie mnie trafiło 🙂

Rozmawiacie ze sobą codziennie, zaczyna się rodzić coś między wami, jedno i drugie mimo iż ma do siebie 3h jazdy i ani razu nie spotkało się zaczyna do siebie coś czuć.

Owszem, nie ma tej fizyczności, myślisz o niej dniami i nocami, chciałbyś wypierdolić do niej używając portalu do jej krainy.

Wcześniej traktowałem te portale jak coś śmiesznego, ale tam poznałem ją! <3 Piękna i z charakteru i wyglądu, ta jedyna i niepowtarzalna. Pierdolnęło mnie i to mocno xD

Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się pokonać granice kilometrowe, ale postaram się! Wszystko co tylko mogę zrobię! <3

Nigdy nie spodziewałem się czegoś takiego, być może tak mnie wzięło z powodów takich, że nigdy nie poznałem osoby tak podobnej do siebie, z którą mogę się dogadać na wszystkie tematy.

Jak ogólnie to było?

Cóż, tragedia rodzina zmusiła mnie do rozmyślań czemu ja nic nie robię ze swoim życiem, czemu nikogo nie szukam, tak wiec założyłem profile randkowe, na początku nie wypalało, ale pod koniec grudnia wydarzyło się coś dziwnego, polubiłem dziewczynę na badoo, popisaliśmy trochę, z jednej rozmowy zaczęło się codzienne pisanie i coraz większe uczucia z dwóch stron, niby nie da się znaleźć osoby idealnej, ale tu tak jest! Mogę jej powiedzieć o wszystkim, pogadać o wszystkim, próbowałem znaleźć inną osobę głównie z powodów odległościowych, ale zbyt mocno pierdolnęło mnie uczucie do Niej bym zrezygnował z tej relacji, a gdy pisałem z inną nie potrafiłem już z nią gadać, nie potrafiłem ciągnąć rozmowy…..

Cokolwiek by się nie stało i gdyby to wszystko pozostało wirtualne, to tej relacji nie można pierdolnąć, a tak niestety zrobiłem odczytując błędnie sygnał braku czasu z porzuceniem relacji, co było dla mnie dziwne i nawet wywaliłem ją z listy znajomych, mija miesiąc, przez ten czas próbowałem na nowo myśląc, że ona nic nie czuje ….. ale myliłem się, napisałem dzisiaj 6 Marca, ostatnia wiadomość do niej była 26 Stycznia, nie odpisywała, więc dlatego wyrzuciłem ze znajomości uznając, że to koniec, ale dzisiaj wszystko zostało wyjaśnione, to nie koniec …. to brak czasu, a ja głupi wywaliłem ją i się obraziłem jak jakiś idiota!

Ona przyciąga mnie do siebie jak magnes i choć to wirtualne, to ja mam uczucia i czuję coś do niej,a ona do mnie! Wierzę, że kiedyś uda nam się spotkać, z tego musi być coś więcej! 🙂