Życie daje kopa …. uwierz mi -.-

bildeŻycie to nie wygrana na loterii. Na początku jest dobrze, a potem dostajesz prawdziwego kopniaka w dupę. Tak i jest w moim wypadku ….. Przychodzę w Czwartek z praktyk i dowiaduję się od Mamy, że Tata się wyprowadził … już od dawna nie było u nich dobrze, ale takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem, gdzie nawet nie wiem nic na temat tego gdzie się wyprowadził, bo nikt nic nie wie.

Ojciec nawet jeszcze się nie kontaktował w żadnej sprawie, po prostu zostawił mnie z Matką i tyle, to jeszcze nic w porównaniu z tym co dzisiaj się nasłuchałem u siostry w domu, ale to może zachowam dla siebie. Od czego się zaczęło? Od wspólnego wyjazdu rodziców, po tym wyjeździe wszystko się zmieniło, Ojciec zaczął podejrzewać Matkę o zdradę, przy czym wymyślał nie stworzone rzeczy, być może był chorobliwie zazdrosny, albo jakiś kryzys wieku średniego, bo do młodych, to on już nie należy.

Pokłócił się z całą rodziną od strony matki, poszło parę szyb w mieszkaniu przy mojej pomocy, to co ja tu przeszedłem, to aż się dziwię, że mnie to nie skłoniło do palenia fajek czy innych używek. Siostra miała dobrze, bo była na studiach, a ja musiałem tego wszystkiego słuchać czy chciałem czy nie chciałem. Starałem się słuchać głośno muzyki, ale w niektórych sytuacjach musiałem po prostu rozładować swoje nerwy na szybie w której się kłócili, to nic w porównaniu z tym co się stało 31 Grudnia 2011, nie mówiłem tego nikomu, ale już nie ma co tego trzymać w tajemnicy …. wy sobie świętowaliście wtedy sylwestra na CraftersX, a mój Ojciec chciał sobie coś zrobić …..

Co po wyprowadzce Taty? Póki co rozmowa Mamy z doradcą prawnym, a w niedługim czasie rozprawa rozwodowa. Życie nie jest usłane różami. W najbliższym czasie będę musiał podjąć jakąś pracę, lub jeszcze się uczyć, o ile by to było możliwe. Wyprowadzka natomiast jest w 100% pewna i to jest najsmutniejsze, po 18 latach życia w tym domu, trudno tak porzucić to mieszkanie, ale wysokie opłaty do tego zmuszają 🙁

Co do vNetwork.pl i CraftersX nie mogę zapewnić, że do końca 2015 nadal będę je prowadzić. Swoich następców na „czarną godzinę” wyznaczyłem już sobie, więc jak nie ja to dokończę, to dokończą to oni. Póki co nadal jestem właścicielem vN i CX, dopóki nie napiszę, że jest inaczej nie macie się czego bać.

Z funkcji właściciela MagicBass.eu niestety byłem zmuszony zrezygnować i przekazać ją do LUCA MAX. Samo MB zaś nie zamierza upadać, zmienia się tylko właściciel.

No cóż mówi się trudno, żyje się dalej. Ten rok na pewno będzie dla mnie najgorszym rokiem i nie będę go wspominać dobrze. Najbliższy czas będzie dla mnie trudny, ale muszę sobie z tym poradzić.