Celowe postarzanie produktów – Zaprogramować tak by padło po gwarancji…

Cóż, mamy 4 Września 2016, po tylko 3 latach użytkowania telewizor Samsunga za 2 tysiące złotych (wtedy, bo teraz kupimy model Samsung UE32F5300A za tysiaka) tak bez powodu stracił obraz mimo iż z rana wszystko działało.

Naprawa pewnie będzie kosztowna, bo nie padł inwerter bo podświetlenie matrycy mam, poszło coś innego, ale nie wiem dokładnie co, może to być sama matryca, a wtedy ten tv mogę praktycznie wywalić na śmietnik.

Kiedyś istniał sprzęt, który nigdy się nie psuł lub dopiero po 20 latach siadał i nie chciał działać, mieliśmy swego czasu dość starą pralkę, chyba starszą ode mnie, działała aż do 2015 roku czyli te 20-25 lat będzie, ale postanowiliśmy, że w końcu zmienimy pralkę na nową nowoczesną, szybszą, no to zakupiliśmy jakiegoś Electroluxa, zobaczymy czy i on padnie po gwarancji (odpukać).

Nie tylko sprzęt RTV i AGD były nieśmiertelne, zapewne obiła wam się o uszy żarówka która nie potrafi się spalić i świeci od 1901 roku czyli 115 lat, pokażcie mi żarówki ledowe, które tyle świecą 😀

Ale ktoś uznał, że skoro żarówki i sprzęt są niezniszczalne, to trzeba zaprogramować coś tak by się spaliło lub padło po gwarancji dorzucając do tego astronomiczne sumy za części do nowego sprzętu przez co zmusza się nas do kupna czegoś nowego, w ten sposób my płacimy hajs i to gruby hajs, a rynek kręci się dalej, tyle że naszym kosztem …