Android Oreo? Czym wy się jaracie?

Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć ten hype i te zachwyty nad nowym Androidem. Doszliśmy do momentu w którym dodanie kolorku i zmiana emotikon uprawnia do nowej nazwy systemu. Owszem zmian jest więcej niż napisałem, ale to nic więcej jak bajery, bo czym niby nazwać kropki powiadomień czy Picture in Picture?

Wygląd został ten sam od Lolipopa, ani się go nie usprawnia ani nic. Optymalizacji czy zwiększenia prędkości działania też nie ma, a numerek nowy, bo po co ciągnąć linie 6.0, lepiej jechać z numerkami, ledwo mieliśmy premierę MarshMallow, potem Nougat a teraz Oreo …. nie za szybka zmiana numerka? Jak ma zniknąć fragmentacja androida, skoro wypuszczana jest jedna wersja za drugą? Ja do dzisiaj nie mam Nougata na rocznym telefonie, a co dopiero Oreo …

System Android doszedł do momentu w którym nic nowego nie wniesie, niczym już nie zaskoczy i stał się dorosły i ukończony. Moim zdaniem w najbliższym czasie będą wychodzić tylko takie wersje i nową nazwą będą chcieli zadziałać marketingowo, bo funkcjonalnie nic już nowego nie pokażą.

Tym bardziej dziwią mnie te ochy i achy nad czymś co nie posiada nic specjalnego … takie same zjawisko zaczyna się już w smartphonów, tam także producenci doszli do momentu w którym nic nowego nie pokażą, więc dlatego mamy wysyp 4 GB smartphonów, bo już nic innego jak marketingowe numerki im nie pozostało. A to, że androidowi taka ilość ramu będzie zbyteczna? A co tam, ludzie kupią bo 4 GB ramu.